Trening Umiejętności Społecznych (TUS)

Umie­jęt­no­ści spo­łeczne mają wpływ na wiele sfer życia. Można się nawet poku­sić o stwier­dze­nie, że nie ma takiej dzie­dziny życia, w któ­rej nie są przy­datne. Osoby o wyso­kich kom­pe­ten­cjach spo­łecz­nych lepiej radzą sobie w związ­kach mał­żeń­skich, nawią­zują trwal­sze przy­jaź­nie i są bar­dziej zado­wo­lone ze swo­jego życia towa­rzy­skiego oraz zawodowego.

Prze­ciętne dziecko nabywa umie­jęt­no­ści spo­łecz­nych poprzez obser­wa­cję oto­cze­nia, w któ­rym dora­sta. Pro­ces roz­po­czyna się w momen­cie naro­dzin i trwa nie­prze­rwa­nie, aż do dorosłości.

Jeżeli napo­ty­kamy na dziecko, które zacho­wuje się w spo­sób nie­wła­ściwy, nie prze­strzega norm spo­łecz­nych, to zwy­kle myślimy, że zostało źle wycho­wane, albo, że dostało nie­wła­ściwe wzorce. Jed­nak nie zawsze tak musi być.

Jest grupa dzieci, które, mają kło­pot z przy­swa­ja­niem tego rodzaju wie­dzy i pomimo naj­lep­szych wzor­ców, nie będą w sta­nie ich przy­swoić w spo­sób natu­ralny. Dzieci takie mają trud­no­ści z rozu­mie­niem zasad spo­łecz­nych, czę­sto nie roz­po­znają w spo­sób pra­wi­dłowy emo­cji, wydają się nie zauwa­żać potrzeb innych ludzi. Ist­nieją dys­funk­cje, które zabu­rzają natu­ralny pro­ces naby­wa­nia umie­jęt­no­ści spo­łecz­nych. Zali­czamy do nich m.in. autyzm, zespół Asper­gera, ADHD, a także roz­ma­ite inne dys­funk­cje, które nie wychwy­cone i nie reha­bi­li­to­wane odpo­wied­nio dopro­wa­dzają do kolej­nych zaburzeń.

Ist­nieją metody, aby opi­sy­wane defi­cyty wyrów­ny­wać, aby dać tym dzie­ciom szansę, na naucze­nie się tego, co jest nie­zbędne, by radzić sobie w spo­łe­czeń­stwie i wieść w nim w miarę szczę­śliwe życie. Temu mię­dzy innymi służy Tre­ning Umie­jęt­no­ści Spo­łecz­nych (TUS).